Dlaczego profilaktyka traktowana jest przez lekarzy po macoszemu?
Dlaczego profilaktyka traktowana jest przez lekarzy po macoszemu?
Data dodania: 23.05.2018

W 2017 roku Najwyższa Izba Kontroli poinformowała w swoim raporcie, że podstawowa opieka zdrowotna nie działa skutecznie w zakresie profilaktyki. Czyżby lekarze, nie podejmując działań w zakresie profilaktyki chorób, bali się, że zabraknie im pacjentów?

Zawód lekarza to nie tylko profesja. To również wielka misja polegająca na przywracaniu, ratowaniu i ochronie wartości, które dla każdego człowieka powinny być najwyższymi, czyli zdrowia i życia. W świetle tego profilaktyka i jej upowszechnianie wśród pacjentów powinny być dla każdego lekarza sprawami najwyższej wagi. Jednak tak nie jest.

 

Idźmy dalej: pacjent zdrowszy (a nawet zdrowy!) to mniejsze (lub minimalne) obciążenie dla budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. Pacjent zdrowy to również obywatel nieuciążliwy dla systemu ubezpieczeń społecznych i potencjalnie aktywny zawodowo, a więc dokładający się do budżetu państwowego – a przez to do puli pieniędzy przeznaczonych m.in. na wynagrodzenia w służbie zdrowia. Skoro profilaktyka zdrowotna pośrednio może tak znacząco wpłynąć na poprawę sytuacji finansowej całego narodu, zastanawiające jest:

 

  • dlaczego sami zainteresowani, czyli pracownicy służby zdrowia, traktują ją po macoszemu;
  • notuje się spadek liczby wykonanych badań profilaktycznych, które przecież przysługują każdemu ubezpieczonemu.

 

Brak systemu

Dwa lata temu lekarze, którym postawiono pytanie, dlaczego nie zlecają badań profilaktycznych, tłumaczyli, że badania te są czasochłonne i nie są obowiązkowe. W tegorocznym raporcie NIK wskazała wyraźnie na przyczyny, które są źródłem zaniedbań względem zdrowotnych działań prewencyjnych:

 

  • brak spójnego, kompleksowego, sprawnego narodowego systemu działań profilaktycznych;
  • niewystarczający dostęp do badań; w tym punkcie mieszczą się z kolei: niskie nakłady na profilaktykę oraz nierównomierny dostęp do zdrowotnych świadczeń prewencyjnych.

 

Traktowanie profilaktyki byłoby zupełnie inne, gdyby istniały rozwiązania umożliwiające kontrolowanie i rozliczanie działań podejmowanych przez pracowników służby zdrowia w tym zakresie oraz ocenę osiągniętych rezultatów. A takich rozwiązań, niestety, brak. Podobnie jak brakuje akcji informacyjnych i edukacyjnych na temat korzyści wynikających z podejmowania działań chroniących przed chorobami. Akcje te dedykowane powinny być nie tylko pacjentom, ale również personelowi medycznemu oraz – co istotne – przyszłym medykom, będącym jeszcze na studiach: po to, aby zasada „lepiej zapobiegać niż leczyć” stała się jednym z filarów pracy dla kolejnych pokoleń pracowników służby zdrowia. Żyjemy bowiem w czasach, kiedy coraz większej liczbie ludzi grożą choroby cywilizacyjne. Profilaktyka natomiast zawsze będzie najtańszym działaniem na rzecz wartości najcenniejszej: życia i poprawy jego jakości.

Najnowsze oferty pracy na wyciągnięcie ręki